czerwiec...
piwonie, pachnące piwonie... Czerwcowy
ogródek jest bardzo urokliwy. Rzecz jasna dominują w nim
piwonie. Urody nie można odmówić również kwitnącym pęcherznicom,
tawułom japońskim, berberysom o drobnych czerwonych listkach,
czy ozdobnej śliwie Pissardii o ciemnopurpurowych liściach. Klon
palmowy Inaba shidare o liściach
mocno powcinanych i postrzępionych, purpurowoczerwonych, błyszczących
wiosną, dalej utrzymuje swoją wspaniałą barwę. Warto też
wspomnieć o mniejszych okazach, które bardziej subtelnie,
ale również wpływają na wygląd ogródka. Są niewątpliwie
dopełnieniem jego całości. To irysy, przetaczniki, czarnuszki,
orliki, smagliczki, liliowce żółte, łubiny, chabry, bratki.
Nawet kwitnący szczypiorek czy pospolity drobny kurzyślad polny
w towarzystwie białych kwiatuszków smagliczki wygląda bardzo ładnie.
Druga
połowa miesiąca. W przeciwieństwie do pierwszej połowy
czerwca, gdzie dominowały większe rośliny, teraz pałeczkę
przejęły dużo mniejsze: maki, ostróżki polne i ogrodowe,
nagietki, czosnek żółty ozdobny, firletki wieńcowe, tojeść
kropkowana i rozesłana, wiesiołek czworokątny, dzwonki białe
ogrodowe, goździki kropkowane, trzy kolory barwinków, lawenda,
lwie paszcze, dzwonki wielokwiatowe, wrotycz biały...
Dużą
niespodziankę sprawił mi dzwonek ogrodowy (Campanula medium)
- roślina dwuletnia, bardzo efektowna, wysokość 70 cm. W roku
wysiewu tworzy rozetę puszystych liści. Na wiosnę następnego
roku pojawia się wysoka łodyga, na której rozwijają się duże
kwiaty. Dokładnie 20 lat temu w naszym ogródku kwitły te okazałe
kampanule w wielu kolorach. Niestety, już dawno temu zanikły,
choć o ile pamiętam, któregoś roku zakwitła jedna, ale tylko
na jeden sezon. W następnym roku nie odrodziły się.
Najprawdopodobniej sama je unicestwiłam:).
|
W
zeszłym roku znowu pojawił się dzwonek ogrodowy. Mówiąc szczerze nie
rozpoznałam go. A że sam krzaczek ładnie się
prezentował i na dodatek rósł między tujami w żywopłocie,
uchował się. A w tym roku odwdzięczył się pięknymi
dużymi białymi kwiatami. |
|
|
dzwonek
ogrodowy |
Czerwiec
to czas kwitnienia przepięknych bylin, tawułek Arendsa pochodzących z Chin i Japonii. Są typowymi
roślinami stanowisk chłodnych i wilgotnych. Rośliny dobrze czują
się w półcieniu, a nawet w cieniu. Na stanowiskach wilgotnych i
w pobliżu zbiorników wodnych tawułki rosną również dobrze w
miejscach nasłonecznionych.
Kwitnie
też parzydło leśne, na pierwszy rzut oka bardzo podobne do tawułki
Arendsa i przez to często z nią mylone.
|
Parzydło leśne
- gatunek rośliny należący do rodziny różowatych. W
Polsce objęty ochroną. Najlepiej rośnie w miejscach półcienistych
i cienistych, gdzie gleba jest stale lekko wilgotna.
Dorasta do około 2 metrów wysokości. |
|
|
parzydło
leśne |
Nowa
roślinka w naszym ogródku, nawiasem mówiąc dostałam ją od
syna:), to piękna róża okrywowa "Alba Meidiland".
Jest
łatwa w uprawie, nie wymaga intensywnego cięcia. Przycinanie
przeprowadza się wczesną wiosną w celu usunięcia uszkodzonych
pędów oraz pobudzeniu rośliny do kwitnienia. Preferuje
stanowiska słoneczne lub półcieniste, glebę żyzną,
umiarkowanie wilgotną i przepuszczalną. Dobrze znosi krótkotrwałe
niedobory wody oraz miejskie zanieczyszczenia powietrza.
|