A jednak się budzi...
Dzień coraz dłuższy, słonko mocniej
grzeje, aż chce się żyć.
Dzisiaj
na oknie zobaczyłam wędrującą, jakby nigdy nic, biedronkę.
Co prawda chodziła tak sobie w ciepłym domku, ale to już taki
malutki, pierwszy zwiastun nadchodzących zmian w przyrodzie.
|
Przyroda
przystroiła jodłę pięknymi lodowymi soplami.
|
|
Mimo
grzejącego słonka na dworze trzyma jeszcze spory mróz.
|
Ten
napuszony wróbelek już niedługo zmieni swój wygląd. Będzie
znacznie szczuplejszy i to bez żadnych wymyślnych diet,
niech no tylko słupek rtęci powędruje w górę. A co z nami. Czas
spojrzeć w lustro. Może zima na nas tak samo podziałała, może
zrobiliśmy się "puszyści"... nie, to dobrze, no może
troszeczkę....
|
|
| wróbel
|
|
Ale
póki co podziwiajmy piękno przyrody zimą...
|
i
cierpliwie czekajmy na wiosnę... |
|
|