O ogródku Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

 

Archiwum aktualności
 2006 r.
 2007 r.
 2008 r.
 2009 r.

Rok 2010


Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności


sierpień - afrykańskie tropiki... 


24 sierpnia - uff, wreszcie chłodniej...

Sierpień ma się ku końcowi, a ja dopiero teraz znalazłam trochę wolnego czasu, żeby wskoczyć na kompa... w sumie lepiej później niż wcale... 
A jaki to był miesiąc - na pewno gorący... chyba aż za bardzo. Wszystko byłoby ok - bo lubię takie piekiełko, gdyby nie niszczycielskie konsekwencje tych tropikalnych temperatur w postaci  potężnych burz, ulewnych deszczy, gradu, silnych wiatrów. Nas na szczęście - jak na razie przynajmniej - ominęły te wątpliwe atrakcje. Dzisiaj temperatura spadła do 20-stu stopni, pada deszcz, więc aura chyba nie zaskoczy nas niczym specjalnym. 

W ogródku większe sprzątanie już rozpoczęte. 

Jałowce przystrzyżone, wierzba Integra też, choć muszę przyznać - tym razem chyba trochę przesadziłam. Dwa jałowce skróciłam do wysokości pół metra - hm, dużo z nich nie zostało. 

Z wierzbą integrą również obeszłam się dość ostro - wygląda bardzo mizernie.  

W przyszłym roku chciałabym ograniczyć ilość malw i kosmosów. Najmniej bolesnym sposobem zredukowania ilości jest usunięcie ich, zanim nasiona same się rozsieją. Wyrywanie młodych roślinek na wiosnę jest dla mnie ponad siły.

Żywopłot z wilców od strony południowej utworzył szczelną - w zależności od pogody i pory dnia - to zieloną, to znów pełną niebiesko-fioletowych kwiatów ścianę. Ich kielichy w gorące, słoneczne dni zamykają się już koło południa, w dni chłodniejsze dużo później. 

Zakwitło długo wyczekiwane przeze mnie oregano. Jego kwiaty miały przyciągać niezliczone ilości motyli, a tu klapa. Zauważyłam jedynie znikome zainteresowanie i to wyłącznie bielinków. 

bielinek bytomkowiec

bielinek rzepnik

Znacznie większym powodzeniem cieszyła się wśród trzmieli, bzygów, pszczół. 

oregano

Tegoroczny sezon motylkowy niestety nie obfitował dużą różnorodnością jego przedstawicieli. Sierpień upływa pod znakiem bielinków. Trafił mi się tylko jeden  - nawiasem mówiąc niesamowicie dorodny okaz - przestrojnik jurtina. 

przestrojnik jurtina

Podczas wielkich upałów mój trawopodobny trawnik kosiłam znacznie rzadziej niż zwykle. W tym czasie zdążyła zakwitnąć rosnąca w nim koniczyna. 

modraszek argiades (samica)

Kwiatki koniczyny wabią modraszki. 

Jest też trochę ciem.  

Oto błyszczka jarzynówka pijąca nektar lantany - a przecież ta roślina zawiera toksyczne substancje, czyli mówiąc krótko jest trująca dla ludzi i zwierząt... ale z tej błyszczki ignorantka...

błyszczka jarzynówka

Ale wróćmy do roślinek...

Jakiś czas temu powsadzałam ketmie syryjskie (Hibiscus syriacus). Uchowały się tylko dwie. Wyczytałam, że można je formować na drzewko, a to cieszy, bo prowadzone w takiej formie znacznie ułatwia pielęgnację. Większość moich krzewów liściastych prowadzę w taki właśnie sposób. Mam nadzieję, że i z nimi sobie poradzę.

Ketmia syryjska zwana popularnie Hibiskusem ma bardzo ozdobne, piękne kwiaty w szerokiej palecie kolorów od białego do ciemnofioletowego. 
Z dwóch roślin, jakie mi zostały, jedna już kwitnie. Niedługo powinna zakwitnąć druga. Ciekawe jakiego koloru będzie miała kwiaty - hm, jak znam życie, to różowe he he...

ketmia syryjska

W naszym ogródku rośnie kilkuletnia serduszka okazała kwitnąca na różowo. Ponieważ jest już sporą rośliną, wiosną podzieliłam ją i porozsadzałam. W tym samym czasie kupiłam młodą sadzonkę o białych kwiatach. Posadziłam ją przy nowo wsadzonej różowej. 

Teraz  obie kwitną - proszę jaką zrobiły niespodziankę - taki powrót majowych klimatów pod koniec sierpnia.

serduszka okazała

I to by było na tyle w temacie roślinkowe nowości mojego ogródka. Poniżej kilka sierpniowych kadrów.

A na koniec trochę się pochwalę. Wreszcie udało mi się zrobić zdjęcie szablakom podczas kopulacji. 

szablak krwisty

Mam też kilka fotek ważek w pozycji "stójki". 
Podczas upalnych dni można zobaczyć je w dość nietypowej pozie - 
z odwłokiem skierowanym w stronę słońca i rozłożonymi skrzydełkami. Dzięki takiemu ułożeniu ciała owady chłodzą się.

szablak 

Coś mi się wydaje, że to już koniec tropikalnych upałów. Może i były uciążliwe, ale w porównaniu z szarugami jesiennymi, słotnymi dniami, jakie niedługo nas czekają, tropiki to bułka z masłem... już tęsknię za nimi... zwłaszcza, że siedzę przed kompem cała zmarznięta he he... 

      

O ogródku Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone