O ogródku Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

 

Archiwum aktualności
 2006 r.
 2007 r.
 2008 r.
 2009 r.

Rok 2010


Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności


kwiecień... trochę zimy, trochę lata...


Początek kwietnia - w dzień słonecznie, bardzo ciepło, temperatura koło 15-stu stopni, w słońcu nawet powyżej 30-stu. Od czasu do czasu coś kapnie z nieba. W nocy dużo zimniej. Trafiają się również przymrozki. Jedynie śnieg, jak na razie został nam oszczędzony. 

W ogródku większość prac porządkowych za nami. Nowe krzewy od strony południowej posadzone, trawa posiana, iglaki dokarmione nawozem. 

Uporaliśmy się nawet z dużym spróchniałym konarem czereśni. Znaczącą jego część zostawiliśmy w ogródku, będzie służyć za ławeczkę. 

6 kwietnia - ochłodziło się znacznie, temperatura 6-8 stopni, mocno dmucha, ale za to wreszcie pada solidny deszcz. Mam nadzieję, że teraz nasze nowo wsadzone krzewy przyjmą się bez problemu. Korzystając ze sprzyjającej aury już z samego rana pobiegłam do ogródka dosiać jeszcze trochę trawy. To już drugi raz w przeciągu kilku dni, ale przecież od przybytku głowa nie boli, zwłaszcza, że w ogródku widziałam niemało spacerujących ptaśków - amatorów nasionek. Może później coś jeszcze przesadzę - w trawie rośnie sporo niezapominajek, ale teraz, póki mam trochę wolnego czasu opowiem co słychać, a raczej co widać w ogródku.

krokus

Niestety, już nie widać krokusów, przekwitły prawie wszystkie. Właściwie rozkwitł ostatni, ale za to ten najbardziej urodziwy. 
Przekwitły też przebiśniegi. Ich miejsce zastępują równie ładne i delikatne anemony - zawilce gajowe. 

Na rabatach i w trawie kwitnie dużo kaczeńców. Są śnieżniki, żółte narcyzy, fiołki. 

żółte kaczeńce, niebieskie śnieżniki, biały zawilec, fioletowy żagwin ogrodowy 

Zaczynają rozkwitać sasanki, forsycja, cebulica syberyjska, szafirki, barwinki - biały i niebieski, nie widzę niestety fioletowego. Barwinek o fioletowych kwiatach rośnie w cieniu, może jeszcze zakwitnie.

cebulica

barwinek pospolity

sasanka

Są też pierwsze kwiatuszki zawilców, różowej gęsiówki i żagwinu ogrodowego. 

sasanka narcyz zawilec fiołek

zawilec  

 barwinek gęsiówka żagwin śnieżnik

Jeszcze wczoraj, w słoneczny dzień wierzbę integrę oblegało wiele owadów, głównie pszczolinki. Widać baziowy nektar musi być pierwsza klasa... nawet muchy się połasiły...

bazie wierzby integry i ...

... i niech ktoś teraz powie, że muchy tylko ... jedzą, czyż te muszki  chłepcące nektar (zdjęcie 2 i 4) nie są sympatycznymi zwierzątkami...

Połowa kwietnia - coraz cieplej, coraz kwieciściej, coraz piękniej... 

Pogoda jest, czas wolny też, wkoło coraz więcej kwiatów, coraz więcej owadów - łowy czas zacząć...

Wśród białej gęsiówki ciemnoniebieskie kwiaty cebulicy syberyjskiej, a przy nich pszczółka lata. Hm, kwiatek i zwierzak - takie dwa w jednym, czemu nie. Trochę popstrykałam. W końcu modelka odleciała, ja niedługo potem poszłam wrzucić zdjęcia na kompa. Oglądam je i coś mi nie pasuje. Pszczółka, niby taka zwykła, a jakoś inaczej wygląda. 

Aż nagle - eureka - koszyczki na tylnych odnóżach,   do których owad zbiera pyłek są niebieskie. Pierwszy raz takie widziałam. Zawsze były żółte albo pomarańczowe - teraz już wiem dlaczego, he he. 

cebulica syberyjska

Oto mój ulubiony pajączek - skakun. Akurat wygrzewał się na parapecie -  miejsce, trzeba przyznać, mało fotogeniczne. Podsunęłam mu liść sałaty. Było to dość ryzykowne - model potrafi błyskawicznie uciec i to w podskokach. Tym razem udało się. Widać słonko grzejące jego ciałko było najważniejsze - grunt to ustalić sobie odpowiedni priorytet. 

pyrgun nazielny (Evarcha arcuata) samica

Nagrzane parapety okien, ściany domów, to ulubione miejsca tych owadów.  

pyrgun nazielny samiec

pyrgun nazielny samica

W naszym ogródku jest takie miejsce, gdzie na 100% można zobaczyć skakuny - to juka.

Na juce znaleźliśmy również roślinożernego naliściaka (Phyllobius). Leżał dobrą chwilę na liściu brzuszkiem do góry. Przyznacie, trochę nienaturalna poza jak na owada. Spotkaliśmy także lulkarze gliniki w miłosnym uścisku, zawieszone na gałązce tuji, piórolotka zwyczajnego na grudce ziemi. Nie zabrakło rzecz jasna bzygów i pszczolinek.

naliściak 

glinik lulkarz

piórolotek bzyg prążkowany bzyg ... 

Jak na razi rozpoznaliśmy dwa gatunki pszczolinek: piaskową (Andrena vaga) i rudą (Andrena fulva). Są to ziemne pszczoły samotnice. Każda samica zakłada osobne gniazdo, a nawet klika gniazd w piaszczystych lub gliniastych glebach. Gniazdo takie składa się z podziemnych korytarzy długości kilkudziesięciu cm z licznymi komorami bocznymi, o ścianach wzmocnionych specjalną wydzieliną, służącymi do wychowu larw. Owad zaopatruje gniazdo w pożywienie (na owłosionych odnóżach przynosi do gniazda pyłek będący pożywieniem larw), składa w nim jaja, zamyka je i ginie. W następnym roku (lub w tym samym, jeśli dany gatunek wydaje dwa pokolenia rocznie) wylęgają się młode samce i samice, które zakładają nowe gniazda. 

Muszę się pochwalić - widziałam pszczolinkę rudą wychodzącą z gniazda.

pszczolinka piaskowa

pszczolinka ruda

Jest też jeden z najmniejszych przedstawicieli skakunów. 

Miał może ze 2mm. Podejrzewam, że to Heliophanus cupreus. Zdjęcie nie za bardzo się udały, ale sam okaz wart pokazania. Może jeszcze kiedyś, przy odrobinie szczęścia trafimy na niego ...

skakun

Żeby nie wyglądało na to, że w ogródku tylko robale biegają, słów kilka o niektórych naszych roślinkach.

Przekwitają bladoniebieskie śnieżniki. Tak jak przypuszczałam, nie zakwitł fioletowy barwinek, szkoda. Jest tylko biały i niebieski. W dalszym ciągu czarują nas swą delikatną urodą zawilce gajowe. Gęsiówka i żagwin ogrodowy utworzyły piękne kwieciste kobierce. Jest też fiołek biały - mój nowy nabytek, szafirki, omiegi, narcyzy pełne, miesiącznica. Jak na razie kwitną niebieskie niezapominajki. W zeszłym roku były jeszcze białe i różowe. Mam nadzieję, że niedługo i one zakwitną.

szafirki omieg miesiącznica niezapominajki kokorycz

Kwiaty kwitnące w dwóch kolorach

barwinek gęsiówka fiołek sasanka

Ostatnia dekada - trochę chłodem powiało, w nocy czasami pojawiają się niewielkie przymrozki, ale słońca też nie brakuje. Z dnia na dzień jest coraz cieplej. 

W ogródku wiosna w pełni. 

Morela ma już małe owoce. Podejrzewam, że nie będzie ich zbyt dużo w tym roku, zwłaszcza że zakwitło tylko jedno drzewo. Już jakiś czas nosiliśmy się z zamiarem wycięcia starych moreli, ale ciągle to odkładaliśmy. Dopiero brak kwiatów sprowokował nas do radykalnego cięcia drzewa. "Skróciliśmy" ją do wysokość 1,5m, w nadziei że odrodzi się, ale jak będzie, zobaczymy. 

Czereśnia, grusza, wiśnia i śliwy dopiero zaczynają kwitnąć.

Pierwsze koszenie trawy już za nami. Aż dziw, ile kwiatów w niej rośnie. Czasem mnie korci, żeby nic nie robić z trawnikiem.  Może mielibyśmy wielobarwną łąkę z niebieskimi niezabudkami, szafirkami, białymi i fioletowymi fiołkami, żółtymi kaczeńcami, białymi rumiankami, tojeścią rozesłaną, rozchodnikami, przetacznikami, goździkami, stokrotkami...

Trawa po pierwszym koszeniu wygląda dużo lepiej, choć są jeszcze gołe place, ale i one zarastają świeżo posianą trawą. Jedynie co mnie niepokoi, to duża ilość stokrotek w trawie i to tych ogrodowych. Niestety ich ilość wymknęła się spod kontroli. Są wszędzie i bardzo skutecznie wypierają trawę. W tej chwili są nie mniej uciążliwe niż mlecze. 

Kwintesencja ostatnich dni kwietnia - krwista czerwień tulipanów kontrastująca ze śnieżną bielą drzew owocowych i soczystą zielenią roślin. A dopełnieniem tak wspaniałego obrazu jest powietrze przesycone wonią słodkiego nektaru.

tulipany

Kwiecień pożegnał nas iście królewską pogodą - słupek rtęci na dwudziestym piątym stopniu, na niebie nieskazitelny błękit, w powietrzu delikatny zefirek... ech co to był za dzień...

    

O ogródku Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone