|
Rok 2010
|
Aktualności
|
styczeń - śnieg pada i pada i końca nie widać...
|
|
|
|
Styczeń
- dużo śniegu, cokolwiek mrozu - przynajmniej jak na razie - temperatura około
5 - 7 stopni poniżej zera.
Długoterminowe prognozy straszą nas dużymi mrozami, ale jak będzie
... hm...
|
|
|
|
4
stycznia - pierwszy dzień z błękitnym niebem, wreszcie świeci
słońce.
|
|
A
ogródek śpi
otulony grubą, śnieżną pierzynką. Żadne mrozy mu nie straszne.
|
|
|
|
|
Kilka
promieni słonecznych i od razu na gałęziach drzew pojawiły
się lodowe stworki - aż strach się bać...
|
|
|
Mija
pierwsza
dekada stycznia, a śnieg pada i pada i końca nie widać. Po krótkotrwałych
przejaśnieniach wróciły ciężkie, śnieżne chmury. Przepadła
gdzieś ta urokliwa zima z iskrzącym w słońcu śniegiem,
topniejącymi soplami lodu...
|
|
...z
delikatnymi płatkami śniegu, do złudzenia przypominającymi
nie tylko gwiazdki, ale i kwiaty. Jedne podobne do
niezapominajek, inne aksamitek, a wszystkie, niczym korale
zawieszone na nici, tyle że pajęczej. |
|
|
|
Ech... jakie to cudeńka
potrafi wyczarować zima... ale
i tak tęsknię za - i tu pozwolę sobie zacytować pełne
wiosennego ciepła słowa p. Czesi - ogrodem pełnym
cudnych kwiatów, śpiewających ptaków, ciepłym
deszczykiem i - dodam od siebie - niejednym słonecznym
promykiem.
|
|
16
stycznia - i doczekałam się - po wielu pochmurnych
dniach wreszcie trochę słońca i brak choćby
najmniejszych opadów śniegu. Na termometrze kilka
stopni pod kreską.
|
|
Ogródek
tonie w śniegu. Nie ma co, zima w pełni,
zadomowiła się u nas na dobre, a wiosna ... |
|
|
|
Jak
się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma,
choć, takie zimowe fotki też mają swój urok...
|
|
|
|
|
|
|
|
Na
bardziej kolorowe zdjęcia zapraszam do ALBUMU - wiosna-lato-jesień-zima
2009 i do GALERII na nowy cykl makro -
kropelki
2009. |
|
22
stycznia - kolejny dzień ze słońcem, to już
czwarty, a może nawet piąty w tym miesiącu -
rozpieszcza nas pogoda jak nic. Na dworze śnieżno, mroźno. U
nas temperatura poniżej -10-ciu stopni. Ma być
jeszcze mroźniej ale i słonecznie, a słońce
rekompensuje nawet największy mróz. Już wczoraj
zaczęło przedzierać się przez chmury.
Właśnie wczoraj byłam u dentysty, nawiasem mówiąc
mojego znajomego jeszcze z lat ogólniaka. Zawsze,
gdy jest
trochę czasu, powspominamy stare, dobre czasy,
trochę poplotkujemy. W końcu tyle lat znajomości,
to i kilku wspólnych znajomych się znajdzie. Dzięki
tym pogaduchom leczenie zębów, to tylko dodatek do
miłego spotkania. Wojtek jest skarbnicą wielu
ciekawych, nierzadko bardzo zabawnych historyjek.
Oto jedna z nich.
Było
dwóch sąsiadów, każdy z nich miał psa, a pies
- jak jego właściciel. I tak jak w wierszu
Fredry o Pawle i Gawle, jeden pies spokojny, zawsze
na łańcuchu przy swej budzie, nie wadził nikomu,
drugi najdziksze wymyślał swawole i na dodatek na
terenie posesji sąsiada. Właściciel
pierwszego, ułożonego czworonoga wielokrotnie
prosił sąsiada o dopilnowanie rozbrykanego psiaka.
Prośbom, skargom nie było końca, a efekty żadne.
Pewnego dnia spokojny pies dokonał żywota. Jego
pan pochował go w ogródku. Na drugi dzień właściciel
niesfornego psa zobaczył na trawie leżącego bez życia
psa sąsiada. Był
przekonany, że to sprawka jego pupila. Nie
zastanawiając się długo przeniósł zdechłego
psa pod budę i przypiął do łańcucha. Jakież było
zdumienie właściciela dopiero co pogrzebanego psa,
gdy ponownie ujrzał go na łańcuchu przed budą.
Sprawcą całego zamieszania był oczywiście
swawolny pies sąsiada - co prawda nie zagryzł
nieszczęśnika, a tylko wygrzebał z ziemi. Jego właściciel
wcale nie zachował się lepiej. Tak, tak - jaki pan taki
pies, choć w tej sytuacji ... jaki pies, taki ...
Koniec
stycznia - na dworze bez większych zmian - wkoło tylko śnieg. Mróz
też niczego sobie. Niestety prognozy pogody
sprawdziły się. W nocy temperatura spada poniżej
-20-stu stopni, w dzień jest trochę lepiej, głównie
dzięki coraz mocniej grzejącemu słońcu.
|
|
To
chyba najbardziej śnieżny styczeń w przeciągu
ostatnich kilku, czy nawet kilkunastu lat. A i mróz
dużo większy niż w ubiegłych latach. |
|
|
Za
to w GALERII nowe zdjęcia -
Motyle 2009 - zapraszam do oglądania.
Co do nazw motyli mam pewne wątpliwości, zwłaszcza
modraszków i bielinków.
|
|
|
|
|
|
|
|