O ogródku Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

 

Archiwum aktualności
 2006 r.
 2007 r.
 2008 r.
 

Rok 2009


Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień


A
ktualności


słonecznie, cieplutko i strasznie sucho  

 

1 maja - słonecznie ale chłodno. Temperatura 14 stopni, a wczoraj, w ostatni dzień kwietnia było przeszło 10 stopni więcej. Ten spadek temperatury zawdzięczamy chłodnemu powietrzu płynącemu z północnego wschodu. Na szczęście to tylko jednodniowe ochłodzenie. Niebo całkowicie bezchmurne, a mnie na odmianę  marzy się cieplutki deszczyk majowy. Od świąt nie spadła ani jedna kropla, zrobiło się bardzo sucho. Podlewanie konewką już nie wystarcza. Co gorsze, w najbliższym czasie nie widać żadnych zmian w pogodzie.

Jak co roku o tej porze cieszą nasze oczy tulipany. Tej wiosny czerwone zakwitły dużo wcześniej niż zwykle i teraz już przekwitają. Uchowały się jedynie rosnące w bardziej zacienionych miejscach. Są bardzo lubianymi kwiatami, zwłaszcza dla ich pięknych, żywych kolorów po długiej zimie.

Niestety ich pielęgnacja sprawia sporo kłopotu. Jako, że są to rośliny cebulowe, muszą być często przesadzane (co 3 lata), aby się nie degenerowały. Wymagają pielęgnowania w lecie: po zaschnięciu liści trzeba wykopać cebulki z ziemi - w tym czasie roślina zapada w stan spoczynku po wcześniejszym zgromadzeniu substancji pokarmowych, następnie wysuszyć, posortować i na jesień wsadzić ponownie. 

A co się dzieje z taką cebulką po wsadzeniu, najlepiej pokaże to cykl rozwoju tulipana.
  a) październik, 
  b) grudzień, 
  c) marzec, 
  d) kwiecień, 
  e) maj, 
  f) czerwiec. 

W tym roku mamy zdecydowanie mniej tulipanów niż w latach ubiegłych.

tulipany

2 maja - wróciła piękna letnia pogoda, wprost wymarzona na pieszą wycieczkę. A jak wycieczka, to oczywiście w Góry Pieprzowe. Ostatnio byliśmy tam dokładnie pół roku temu - 2 listopada. 

Tym razem poszliśmy drugim wałem przeciwpowodziowym. 

Góry Pieprzowe

O Górach Pieprzowych co nieco pisałam już wcześniej w listopadowych aktualnościach z 2008 roku, więc teraz będą przede wszystkim zdjęcia z majowej wycieczki. 

Gdy tylko dotarliśmy na miejsce usłyszeliśmy głośny rechot żab. U podnóża gór znajduje się starorzecze Wisły i to stamtąd dobiegały do nas żabie pogaduchy. 

żaba

Przez góry przechodzi czerwony szlak turystyczny. Właśnie nim szliśmy w jedną stronę. Mocno operujące słońce dawało się we znaki, na dodatek był to nasz pierwszy taki dłuższy spacer w tym roku. 

Góry Pieprzowe

A co kwitnie w pierwszych dniach maja w Górach Pieprzowych - oto niektóre rośliny. Niestety nie znam wszystkich nazw. Rozpoznaję pierwiosnki, szczodrzeńca żółtego, fiołka, jaskra, glistnika, wilczomlecza, dzwonka syberyjskikgo i przetaczniki - jeden to kłosowy, a drugi to chyba perski albo ożarkowy. Mam wątpliwości co do dąbrówki. Widzieliśmy również kwiaty mniszka lekarskiego, poziomek, kaczeńców. 

... rzeżucha łąkowa przetacznik ożarkowy szczodrzeniec pierwiosnek
przetacznik wilczomlecz czosnaczek Alliaria Petiolata dzwonek syberyjski fiołek leśny
dąbrówka ... jaskier ostry ... glistnik jaskółcze ziele

Kwitną drzewa owocowe - jabłonie i wiśnie, a także głóg jednoszyjkowy, berberys zwyczajny...

wiśnia karłowata jabłoń głóg  berberys

Droga powrotna była bardzo przyjemna. Wracaliśmy wzdłuż starorzecza - jeziora powstałego w wyniku zmiany kierunku i miejsca przebiegu rzeki.  Chłód dochodzący od wody, a także drzewa i zarośla rosnące nad nią dawała wytchnienie od mocnego słońca. 

Widok na dolinę Wisły ze starorzeczem

Dodatkową atrakcją - dla nas oczywiście, była bardzo duża ilość owadów, jaszczurek czmychających przed nami, rechoczących żab. W naszym ogródku teraz jest bardzo trudno o choćby najmniejszego przedstawiciela fauny - mamy okres karmienia piskląt. A tu - gdzie nie spojrzeć pełno zwierzaczków - w pojedynkę i parami. 

... leń marcowy wtyk straszyk

Znalazłam aż cztery gatunki pluskwiaków. Jeden z nich - bardzo towarzyskie zwierzątko - dzielił liścia czosneczka z młodziutkim pasikonikiem.

pluskwiaki

Nie zabrakło muchy, bujanki, wojsiłki pospolitej, omomiłka szarego. Na drugim zdjęciu z lewej to chyba jakiś bzyg, ale pewności nie mam. Nazwy środkowego owada nie znam.

mucha ... ... bujanka większa omomiłek szary

Na drugim zdjęciu z lewej to chyba jakiś bzyg, ale pewności nie mam. Nazwy środkowego owada nie znam.

Długo polowałam na wojsiłkę pospolitą (Panorpa communis) i wreszcie się udało. Można ją spotkać w lasach mieszanych, wzdłuż rzek i strumieni. Odżywia się martwymi owadami oraz szczątkami roślin.

wojsiłka pospolita

ważki

W promieniach słonecznych błyszczały skrzydełka ważek. Pierwsza z lewej to najprawdopodobniej tężnica wytworna, a druga to szablak.

A na koniec klejnociki świata owadziego - motyle. 

strzępotek ruczajnik rusałka kratkowiec rusałka  rusałka kratkowiec karłątek

Dobiega końca pierwsza dekada miesiąca. Pogoda bez większych zmian. W ciągu tego okresu jedynie dwa dni były pochmurne i nawet trochę popadało. Przydałoby się dużo więcej opadów. 

A w ogródku...

Przekwitły czerwone tulipany i na rabatach od razu zrobiło się spokojniej, oczywiście kolorystycznie. 

Białe kobierce gęsiówek zastąpiły różnokolorowe floksów szydlastych. W ich towarzystwie niebieski żagwin ogrodowy i biały ubiorek prezentuje się równie okazale. 

floksy szydlase

ubiorek

Po żółtych kwiatach forsycji ani śladu, teraz cieszą swym widokiem również żółte ale szczodrzeńca. 

Tuż przy dopiero co przekwitłych czerwonych tulipanach i fioletowych sasankach swą krasę pokazują różowe skalnice, niebieskie niezabudki, a także białe i różowe stokrotki. 

skalnice

stokrotki

niezapominajki

W najstarszej, wschodniej części ogródka zakwitła roślina, którą darzę ogromnym sentymentem. Kojarzy mi się z dzieciństwem i wakacjami u babcia. To serduszka okazała (Dicentra spectabilis). Jej delikatne, łukowate pędy obwieszone kwiatami w kształcie małych różowych serduszek odznaczają się swoistą elegancją. Roślina ta tworzy luźne kępy wysokości 60 - 80 cm. Kwitnie w maju, a na początku lata znika. Dobrze czuje się przede wszystkim w półcieniu, na glebie ogrodowej, porowatej, dostatecznie wilgotnej. Nawożąc ją trzeba pamiętać, aby dostarczyć jej więcej nawozu potasowego, znacznie mniej azotowego. Roślina pozostaje wtedy zwarta i obficie kwitnie. Rozmnaża się ją przez podział na wiosnę lub jesienią. Ze względu na krótki okres wegetacji zdobi ogród nie dłużej niż dwa miesiące. Dobrze jest sadzić ją osobno, albo jako główną roślinę kolorowych rabat. Ładnie prezentuje się również na trawniku. W dużych mieszanych grupach jej uroda ginie. Ponieważ serduszka zanika, warto pamiętać o posadzeniu obok roślin, które wypełnią puste miejsce po niej w drugiej połowie lata.

 serduszka okazała

Jak co roku w różnych zakątkach pojawiają się bratki. 

bratki

Kwitną narcyzy, laki, szafirki, miesiącznica, kukliki. 

sasanka

lak  narcyz tulipan narcyz

kuklik

irys dereń biały szczodrzeniec miesiącznica

Jest jeszcze trochę sasanek i gęsiówek. Kwitną ostatnie tulipany - żółte i fioletowe. 

Niedaleko furtki od strony zachodniej, w cieniu iglaka  rośnie pokaźnych rozmiarów bergenia. 

bergenia

Wreszcie udało nam się zrobić kilka zdjęć owadów. 

tasznik łąkowy

poskrzypka liliowa omomiłek szary

siedmiokropka

Myślę, że już niedługo, gdy pisklęta podrosną i przeniosą się w inne miejsce, owadów będzie znacznie więcej.  

Ptasi rodzice, jak widać karmią swoje pociechy wszystkim, co im wpadnie w dzioby.

kosy

10 maja - bardzo ciepło - 23 stopnie, do południa słonecznie, niebo niemalże bezchmurne - wyśmienita pogoda na niedzielny spacer. Za to późnym popołudnie w krótkim czasie zbudowała się potężna deszczowa chmura - wyglądem przypominająca nimbostratusa. Ponieważ jest bardzo sucho, widok tak okazałej chmury wprawił nas w wyśmienity nastrój. 
Siedzimy sobie z mężem na ławeczce pod czereśnią i podziwiamy ciemne, groźne niebo. W pewnym momencie jednocześnie dostrzegamy nisko latające jaskółki. Zerkamy na siebie i wybuchamy śmiechem. Zawsze na hasło - jaskółka - przypomina nam się pewien kawał.  

Rozmawiają dwie jaskółki. Jedna mówi do drugiej - wiesz, będzie padać, na to ta druga - a skąd wiesz, bo ludzie zadzierają głowy do góry - odpowiada pierwsza. 

W niedługim czasie przy błyskach i akompaniamencie grzmotów zaczął padać długo wyczekiwany deszcz. 

Połowa miesiąca za nami. Ciepło, temperatura dużo powyżej 20 stopni, wszystko rośnie jak na drożdżach. Przekwitają floksy szydlaste. Ogródek staje się bardziej stonowany. Obecnie pierwsze skrzypce grają różnorodne w swej formie i barwie drzewa i krzewy iglaste, berberys o ciemnoczerwonych liściach, różowo-biała wierzba integra, a także orliki i złocienie.

widok od strony zachodniej

19 maja - upalnie (29 stopni), bezwietrznie, parno, duszno - jednym słowem tropikalnie. Na szczęście kilka godzin później spadł wspaniały ulewny deszcz, dający ogromne wytchnienie, ale tylko na chwilę, bo jutro znowu będzie upalnie.

Po przeszło dwutygodniowym panowaniu floksów szydlastych do głosu dochodzą nowe kwiaty - złocienie, orliki, chabry, śniadki, konwalie, żurawki, przetaczniki...

złocień rogownica przetacznik ząbkowany orlik rogownica
szczypiorek konwalia majowa żurawka krwista jaskier przetacznik
lak śniadek wiciokrzew chaber konwalia

... a także niezmiennie zachwycające swą urodą malutkie fiołki trójbarwne.

fiołki trójbarwne

Rozkwitają także ulubione kwiaty francuskiego malarza, Cloud'a Moneta.

Claude Monet, najwybitniejszy z impresjonistów - mówił o sobie - jestem lepszym ogrodnikiem niż malarzem. W Givern w Normandii przez wiele lat tworzył własny ogród pełen kwiatów. Rosły w nim między innymi niezapominajki, maki, róże, narcyzy, rododendrony, ostróżki, tulipany, lilie, cytrusy, wierzby płaczące, trzcina cukrowa, bambus. Były również jego ulubione irysy. Obsadzał nimi każde wolne miejsce. Zależnie od pory roku w ogrodzie dominowały różne barwy - w kwietniu błękit i róż, w maju – lila i biały, w lipcu – czerwony i róż. Widok kwitnących roślin był główną inspiracją jego twórczości.

irysy

Większość ptaków opuściła nasz ogródek i od razu zwiększyła się ilość owadów. Może nie ma ich oszałamiająco dużo, ale za to zdarzają się ciekawe egzemplarze, chociażby ten - koziułka (komarnica warzywna). Piękny duży okaz, a jak efektownie wygląda podczas lotu. Biegałam za nim z aparatem dobrą chwilę. Raz dopadłam go na pąku lilii żółtej, to znów na liściach gruszy, a nawet na morelce. A tak przy okazji - w tym roku powinno być sporo moreli.

koziułka 

Na złocieniach, to dopiero można się obłowić. Aż roi się od pszczół, osek, trzmieli i wielu innych niezidentyfikowanych - przeze mnie oczywiście - owadów.

kosmatek pospolity barciel pszczołowiec ...

Natomiast kwiaty szczypiorku i żagwinu upatrzyły sobie motyle. 

rusałka osetnik

Również pasikonik zielony upodobał sobie szczypiorek. Już kilka razy natknęłam się na niego właśnie w tym miejscu.  

pasikonik zielony (Tettigonia viridissima)

Są jeszcze zwierzątka, które  ja widzę głównie w dość jednoznacznej sytuacji - to oczywiście malutkie ryjkowce (3 mm). 

One to dopiero dbają o zachowanie gatunku i to z jakim skutkiem - żyją na naszym globie już 125 milionów lat.

 

ryjkowce

24 maja - pogoda bardzo przyjemna, temperatura powyżej 20-stu stopni, na niebie trochę chmurek, ale słońca też nie brakuje. 

Kwitną piwonie, 

widok od strony zachodniej

... jak na razie tylko ciemnoczerwone, a różowe zakwitną lada dzień. 

piwonie

Zaczynają rozkwitać niebieskie czarnuszki, rozchodniki. Na obecnie zielonych rabatach znowu zagoszczą kolorowe kobierce. Tym razem będą to żółcie, biel i blady róż.

29 maja - trochę popsuła się pogoda - spadła temperatura, jest zaledwie 10 stopni, nad nami wiszą ciężkie chmury, na dodatek pada deszcz. Ale to nic - tę chwilę gorszej pogody śmiało możemy wybaczyć Pani Aurze, zwłaszcza, że zafundowała nam wspaniały - i to bardziej letni niż wiosenny maj. 

         

  
O ogródku Aktualności Album Galeria  Księga Gości Kontakt

Powrót na stronę główną

Copyright H&W Krupińscy
Wszelkie prawa zastrzeżone