|
Rok 2008
|
Aktualności
|
... lato - ciąg dalszy
|
|
|
Sierpień
- pogoda wspaniała -
temperatury powyżej 30 stopni w cieniu. Tylko ile ta
sielanka może trwać. Już drugiego sierpnia mieliśmy niezłe
atrakcje pogodowe - burza, grad, ulewny deszcz. A to wszystko - chyba po to, żebyśmy doceniali piękną aurę ,
która od końca lipca nieustannie nam towarzyszy.
|
|
W
ogródku coraz więcej pracy. Ciągle coś przekwita, usycha.
Trawa też nieustannie rośnie .
Żółknące liście
wiśni przypominają o zbliżającej się jesieni. Spora część lipcowych kwiatów już przekwitła. W tym roku
jest ich dużo mniej.
Kwitną jeszcze nasturcje, nagietki, uczepy, aksamitki.
|
|
Jest
też kilka krzaczków lwich paszczy, |
|
|
... bladoróżowa macierzanka, |
|
|
|
macierzanka
|
|
|
|
...
białe, jasnoróżowe, różowe, czerwone, aż po ciemnoczerwone kwiaty kosmosów...
|
|
|
|
...
trzykrotka
wirginijska - cała obsypana niebieskimi kwiatkami,
czerwone firletki chalcedońskie, różowe floksy.
|
|
|
|
|
trzykrotka
wirginijska |
firletka
chalcedońska |
floksy
|
|
|
Kwitną
kuliste kwiatostany
przegorzanu.
|
|
Przegorzan
(Echinops) jest dobrze znanym "ostem". Występuje
w południowych rejonach Europy. Osiąga wysokość 80 -
100cm. Jego główkowaty kwiatostan
barwy od jasnoniebieskiej do fioletowej, o średnicy od 2 do 4 cm, rozwija się od
lipca do sierpnia. Ma skromne wymagania.
Lubi miejsca suche i nasłonecznione. Rośnie dobrze nawet
na kamienistej glebie. Rozmnaża się przez podział i z
nasion. W sprzyjających warunkach może stać się
ekspansywny.
|
|
|
|
przegorzan
|
|
|
|
Jest
egzotyczna eukomis dwubarwna.
|
|
|
|
eukomis
dwubarwna
|
|
|
|
I
jeszcze kilka kwiatków z naszego ogródka, które można zobaczyć
w pierwszych dniach sierpnia.
|
|
|
|
|
|
| dalia |
tygrysówka
pawia |
lilia
tygrysia |
bratki |
|
|
|
|
|
|
|
|
Zbliża
się pierwsza dekada miesiąca. Po okresie ładnej słonecznej
pogody, nie licząc oczywiście jednego dnia z gradobiciem na początku
miesiąca
- trochę popadało. Deszcz to dobra rzecz, ale jego
uboczne skutki tak charakterystyczne dla letniej pory - wylęg komarów
- już mniej. Te
krwiożercze owady od kilku dni okupują nasz ogródek.
Aż strach wyjść na dwór.
|
|
Wszyscy
wiemy, że to samice komarów gustują w naszej krwi, samce
żywią się nektarem kwiatów. Ale właściwie dlaczego tak jest,
dlaczego każda płeć lubi co innego jeść?
Samice
komara są wyposażone w narząd węchu. Ich czułki
zawierają receptory rozpoznające substancje zapachowe. Jeden rozpoznaje składnik
ludzkiego potu. Receptor jest aktywny w
ciele samicy komara tak długo, dopóki owad nie wyssie
odpowiedniej ilość ludzkiej krwi. Czyli wszystkiemu winny jest ten jeden receptor. Żeby tak
można było go usunąć, komarzyce byłyby całkiem miłymi
zwierzątkami .
|
|
|
komar
|
|
|
Ale
póki co, samice komarów dalej lubią naszą krew i wszystko
wskazuje na to, że w najbliższym czasie nic w tym temacie
się nie zmieni. Pozostaje jedynie walka z nimi.
|
|
|
W ogródku
mamy wyśmienitego myśliwego, który wytrwale pomaga nam w tych
poczynaniach - łowika.
W
naszym kraju żyje aż 83 gatunki tych pożytecznych owadów.
Eliminują mnóstwo szkodników lasów, pól, łąk, ogrodów.
Trzeba przyznać - odwalają za człowieka kawał solidnej
roboty.
|
|
|
|
łowik
i komar
|
|
|
|
|
łowik
|
|
Polują w locie, albo wybierają miejsce na zasadzkę. Gdy
znajdą odpowiednie, nieruchomieją i czyhają na ofiarę. Mają niezwykle czuły
wzrok. Zauważywszy przelatującego owada, zrywają się
bezszelestnie do ataku. Łapią ofiarę w locie, przebijają kłujkiem
i wtłaczają odrobinę jadowitej śliny, która natychmiast paraliżuje lub uśmierca
ofiarę.
|
|
|
Kolejne
pożyteczne i równie żarłoczne jak łowik zwierzątko w akcji - biedronka
siedmiokropka pożerająca mszycę.
|
|
|
|
siedmiokropka
|
|
|
|
Udało
mi się zrobić fajną fotkę dwóm malutkim robaczkom.
Podejrzewam, że są to skoczki, ale pewności nie mam. Zastałam je dokładnie
w takiej pozycji - do góry nogami. Siedzą na przeciw siebie, a
dookoła tylko zieleń. Wyglądały tak sympatycznie.
|
|
Dobrze
jest czasami posiedzieć we dwoje, nawet
z głową zwróconą w dół, bo tak naprawdę
nie ważne gdzie i jak, ale z kim.
|
|
|
to
chyba skoczki
|
|
|
|
A
tu trzmiel podczas posiłku i nieco dalej biedronka
siedmiokropka w dość nietypowej jak dla niej pozycji. Chodzi
po łodyżce uczepu, ale jak chodzi
... na dwóch nóżkach
i na dodatek wygląda zupełnie jak wojowniczy Żółw Ninja,
tylko pancerzyk jakby bardziej w kropki .
|
|
|
trzmiel
z biedronką
|
|
|
|
I
jeszcze dwa trzmiele wśród kwiatków kosmosów. Bardzo
lubię to zdjęcie. Jest takie ciepłe, promienne, myślę,
że dobrze oddaje atmosferę letnich, beztroskich dni.
|
|
Patrząc na
ten ulotny moment - trzmiel "zawieszony" tuż nad kwiatkiem
i drobinki
pyłku unoszące się w powietrzu wiemy, że za chwilę
wszystko się zmieni. Owad usiądzie na kosmosie, a pyłek gdzieś zniknie - pewnie część
jego znajdzie się na kwiatku, a może spadnie na ziemię,
albo uniesie go wiatr ...
|
|
|
trzmiele
i kosmosy
|
|
|
|
Są
też zwierzątka, które świetnie pozują.
Mam na myśli oczywiście koniki polne. Jeżeli trochę
poobserwujemy je, poznamy ich zwyczaje, zachowanie, zrobienie fotki nie sprawi większych trudności. Teraz tak mówię,
ale jeszcze nie tak dawno - samo podejście na dostateczną odległość stanowiło dla mnie nie lada problem. Konik
polny był jednym z trudniejszych owadów do
"upolowania". Ale jak to mówią trening czyni
mistrza .
Teraz mogę trzymać obiektyw niemalże przy nim i pstrykać zdjęcia
ile dusza zapragnie.
|
|
W
słoneczne dni, każdy z nich wygrzewa się, zażywając
przy tym znikomą ilość ruchu. Zwierzak, gdy znajdzie
odpowiednie miejsce, pozostaje w nim stosunkowo długo. W
tym czasie jego ruch sprowadza się wyłącznie do obracania
swojego ciała tak, aby coraz to inna jego część była na
słońcu. Wtedy wystarczy stanąć w dobrym miejscu (nie
wolno zasłaniać mu słońca), konik sam będzie zmieniał pozycje,
a nam w końcu jakaś
przypadnie do gustu .
|
|
|
|
|
|
Ciało
konika polnego pokryte jest twardym chitynowym oskórkiem, który
w pewnym momencie nie pozwala na dalszy jego wzrost i dlatego co
jakiś okres czasu zwierzątko linieje, czyli "wychodzi"
ze starego, zbyt ciasnego oskórka i odbudowuje nowy, większy. Jeszcze
nigdy nie widziałam wylinki na własne oczy. Raz udało mi się
zrobić serię zdjęć konikowi, który prawdopodobnie zupełnie
niedawno opuścił swój chitynowy oskórek.
Nawiązując
do tego faktu, nie sposób nie
pochwalić mi się tymi zdjęciami .
|
|
|
|
|
Pierwsze zdjęcie
zrobiłam o 8:57. Widać na nim białe, jeszcze nie
wyprostowane skrzydełka, ciało
jasne, niemalże biały, pyszczek przypominający
pysk konia. Z czasem barwa konika stawała się coraz
ciemniejsza, brązowiała z każdą chwilą. Jego skrzydełka prostowały się,
konik zaczął je rozkładać. Zmieniał się także kształt pyszczka.
|
|
|
Pierwszy
raz widziałam siedzącego konika z tak rozłożonymi skrzydełkami.
Muszę przyznać, wyglądał imponująco. Niestety niedługo
cieszyłam się ich widokiem. Nawet nie zauważyłam kiedy złożył
je. Mój świeżo
"przebrany" konik stał się takim zwykłym.
Jedynie
kolor skrzydełek zdradzał dopiero co zaszłą przemianę.
A wszystko to trwało niecałe pół godziny. Ostatnie zdjęcie zrobiłam o 9:18.
|
|
|
|
Na koniec
chyba warto pokazać taki chitynowy oskórek. A
ponieważ mam zdjęcia takiego, nie pozostaje mi nic innego,
jak pochwalenie się również nimi.
Ależ
ja jestem chwalipięta .
|
|

|
|
|
chitynowy oskórek
|
|
|
|
A
teraz już najwyższy czas wspomnieć o florze.
Minęła
połowa miesiąca. Jak wcześniej
wspomniałam, w tym roku mamy dużo mniej kwiatów. Nawet nie
zauważyłam kiedy urosły krzewy iglaste, skutecznie je eliminując.
Również rośliny
skalne, kwitnące głównie wiosną - w tej chwili zielone - tak się rozrosły, że nie
pozostawiły wolnego miejsca dla
innych kwiatów. Nie ma już między innymi szarotek, werben,
petunii, cyń. Roślinom, którym udało się wyrosnąć między zwartymi
kobiercami skalniaków są uczepy. O swoje miejsce na rabatach
walczą również astry.
|
|
|
|
Zaczyna
kwitnąć Acidantera dwubarwna (Gladiolus callianthus). Roślina
bulwiasta, kwitnie przez cały sierpień i wrzesień. Szablaste liście
osiągają długość 60 cm, pęd kwiatowy jest wyższy, zakończony
luźnym gronem sześciu, ośmiu silnie pachnących białych kwiatów
z ciemno czerwoną (buraczkową) plamką u nasady płatków.
|
|
|
|
Acidantera dwubarwna
|
|
Nie jest
odporna na mróz. Jesienią trzeba bulwy wykopywać z ziemi.
Przechowujemy je w nieogrzewanym pomieszczeniu i ponownie
wysadzamy w kwietniu. Wtedy można oddzielić młode bulwki
przybyszowe i posadzić je w nowym miejscu. Zakwitną po dwóch,
trzech latach.
|
|
|
Ku
mojemu wielkiemu zadowoleniu doczekałam się jeszcze innych
kolorów kwiatów nasturcji. Rośliny
te bardzo dobrze zasłaniają puste miejsca. Myślę, że w
przyszłym roku również znajdą się w ogródku.
|
|
|
|
|
|
Roscoea
auriculata
|
|
Kwitnie
Roscoea auriculata. To moja nowa roślina.
Niestety, nie udało mi się znaleźć żądnych informacji
na jej temat.
|
|
|
Nie
zabrakło także słoneczników (Helianthus annuus). Rok temu wsialiśmy
nasionka dwóch jego odmian - ozdobną i
zwyczajną. Wyrosła tylko ta pierwsza. Za to w tym roku,
mimo że nic nie sialiśmy, mamy obie. Ależ te nasionka są żywotne.
Rok temu nie udało im się wykiełkować, a w tym ...
|
|
|
|
słonecznik
|
|
|
|
I jeszcze kilka kwiatów. Jak widać
poniżej, do grona żółto kwitnących dołączyła języczka
pomarańczowa.
|
|
|
|
|
|
|
uczep |
języczka
pomarańczowa |
heliopsis
słonecznikowy
|
aksamitka
|
|
|
Kwitnie tytoń
ozdobny, różnobarwne lwie paszcze, bratki, firletki, trzykrotka, floksy,
aksamitki i białe kwiatuszki o wątpliwie
przyjemnym zapachu. Na nowo zakwitły rozchodniki kwieciste. Widać także
pojedyncze kwiatuszki goździków kropkowanych, rumianki. Zakwitły
bratki z tegorocznych nasionek. Zaczynają kwitnąć
rozchodniki okazałe.
|
|
|
|
|
|
|
żurawka |
tytoń
ozdobny |
rozchodnik
kwiecisty
|
floksy
|
|
|
|
|
|
|
dalia |
firletka |
złocień |
czarnuszka
|
bratek
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnia
dekada miesiąca, pogoda wyśmienita - temperatury około 30
stopni, dużo słońca.
A
w ogródku ... jest na co popatrzeć, oczywiście jak ktoś
lubi robaczki .
Na
początek kilku wyśmienitych drapieżników świata
owadziego.
Pierwszy,
to potulnie wyglądająca biedronka siedmiokropka, w rzeczywistości
maszynka do zabijania. Odżywia się owadami roślinożernymi, głównie
mszycami. To niepozornie wyglądające zwierzątko dziennie może
zjeść od 30 do 60 mszyc. W skład jej diety wchodzą również
inne szkodniki, np. stonka ziemniaczana.
Na
środkowym zdjęciu jeden z ładniejszych polskich pająków -
kwietnik. Jest bardzo sprytnym myśliwym. Potrafi zmieniać swoje
ubarwienie, dostosowując go do miejsca, w którym przebywa, a także
do rodzaju owada, na którego poluje. Może to być ubarwienie żółte,
białe lub brązowe. Nie buduje sieci, a wytworzoną nić
wykorzystuje do szybkiego przemieszczania się. Można go spotkać
najczęściej na kwiatach. Skutecznie atakuje różne owady, nawet
jadowite pszczoły i osy.
Ostatni
to łowik.
|
|
|
|
Są
też owady pożyteczne ale inaczej. Nie czyhają, nie polują, nie
pożerają nikogo. Chociażby taki trzmiel - bardzo przydatne
zwierzątko. Posiada długi narząd gębowy, dzięki temu może
zapylać kwiaty, do których pyłku nie mają dostępu pszczoły.
W Polsce jest 30 gatunków tych owadów, do najbardziej znanych
należą: trzmiel ziemny, łąkowy i kamiennik. Wszystkie objęte
są całkowitą ochroną.
|
|
|
|
Mamy
też owady o znikomej szkodliwości . A
to wyssą trochę soku z roślinki (pluskwiaki), a to ją podgryzą
(koniki polne), to znów chapną trochę kwiatka (kruszczyca złotawka),
ale
generalnie poważnych szkód nie robią.
|
|
|
|
A
na koniec niekwestionowane piękności owadzie.
|
|
|
|
|
| rusałka
pawik |
strzępotek |
modraszek
ikar |
bielinek
kapustnik |
|
|
|
bielinek
|
|
I
jeszcze jedna fotka autorstwa mojego męża, prawda, że
przepiękna.
|
|
|
Ach
lato, trwaj wiecznie ...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|