|
Rok 2008
|
Aktualności
|
...to już prawdziwe lato
|
|
|
Lipiec
- to już prawdziwe lato. Bezchmurne niebo, temperatura powyżej
30 stopni - idealna pogoda urlopowa...
|
|
...
a ogródek ... chyba mniej zachwycony taką aurą. Jest bardzo
sucho i jak zwykle trawa najbardziej to odczuwa. Staram
się ją podlewać, ale to nie wystarcza. Tawułki i języczka
pomarańczowa też w nie najlepszej formie. W
takich warunkach dobrze radzą sobie malwy - pięknie
wyglądają jej wielkie kwiaty...
|
|
|
|
...
choć i one mają swoje problemy. Liście tej rośliny zaatakowały
malutkie robaczki.
|
|
Jest
ich dużo, a będzie jeszcze więcej . |
|
|
|
...
|
|
|
|
Mam
nadzieję, że znajdzie się kilku naturalnych wrogów tych
szybko rozmnażających się szkodników. Podejrzewam, że
należą do nich pająki - nie powiem - jest u nas wiele imponujących
okazów.
|
|
 |
 |
| Xysticus
luctans |
krzyżak
zielony
|
kwietnik |
|
|
Wśród tak
licznego grona na uwagę zasługuje mały pajączek - skakun arlekinowy (Salticus scenicus),
zwany też pląsem zebrą. Jest niewielkich rozmiarów - od 5 do
8mm, krępej budowy, o krótkich
i mocnych odnóżach. Ma słabo owłosione ciało, o
charakterystycznym ubarwieniu w biało-czarne poprzeczne prążki.
Nie buduje sieci. Do swoich ofiar skrada się na stosunkowo niedużą
odległość (około 1cm), po czym błyskawicznie skacze. Przed upadkiem w dół zabezpiecza się wlokąc za sobą
nić pajęczą przytwierdzoną do podłoża. Przestraszony
skacze w dół zwieszając się na tej nici. Posiada bardzo
dobry wzrok. Ma 8 oczu, 4 większe oczy umieszczone są z
przodu, na szerokim głowotułowiu, a 4 mniejsze po bokach głowotułowia
z tyłu. Z czterech oczu w przodzie głowotułowia dwa środkowe
są wyraźnie powiększone. Potrafi przesuwać oczy w bok
zmieniając kierunek patrzenia, a także ogniskować wzrok na
obserwowanym obiekcie uzyskując ostry kolorowy obraz. Atakuje
nawet dwukrotnie większe od siebie ofiary, paraliżując je
jadem (wikipedia.org).
|
|
Raz byłam świadkiem
takiego polowania. Skakun upatrzył sobie młodego konika polnego.
Gdy zbliżył się dostatecznie do swej ofiary, błyskawicznie
skoczył w jej kierunku. Niestety, polowanie nie udało się, - z
konika polnego też niezły skoczek
i na dodatek ze
świetnym refleksem . |
|
|
skakun
arlekinowy
|
|
|
|
Mamy
też niestety inne szkodniki, skutecznie uprzykrzające "życie" roślinom .
|
|
A
niech to, robiąc fotkę mszycom, zupełnie zapomniałam włączyć
w aparacie redukcję czerwonych oczu . |
|
|
|
|
mszyca
|
poskrzypka
liliowa
|
...
|
|
|
|
Głównie
te owady dają
nam się we znaki, reszta - a
jest ich sporo gromadka, nie wyrządza widocznych szkód, że nie
wspomnę o pożytecznych nektarożercach.
Jak
sympatycznie wygląda żerujący kosmatek z główka zanurzoną w
pyłku kwiatowym. Nie dość, że pije nektaru, to przy okazji pomaga w zapyleniu kwiatka (pyłek przyczepia się do
jego włosków). Owad ten występuje od kwietnia do czerwca, więc
teraz nie można już go zobaczyć. Niemniej fotka wydała
mi się bardzo fajna i dlatego pozwoliłam sobie ją zamieścić.
|
|
|
|
A obok na zdjęciu bzyg prążkowany w samym
środku kielicha smolinosa i trzmiel na gailardii. |
|
|
|
bzyg prążkowany
|
trzmiel
|
|
|
|
Bardzo
rzadko spotykanym mieszkańcem naszego ogródka jest owad z rzędu
pluskwiaków (Hemiptera) - plusknia jagodziak (Dolycoris
baccarum). W tym roku widziałam ją
zaledwie kilka razy. Pozwolę sobie przedstawić kilka fotek tego
urodziwego robaczka.
|
|
|
|
Rząd
owadów - pluskwiaki - liczy około 60-ciu tysięcy
opisanych gatunków występujących na całym świecie. W Polsce
jest 600 do 800 gatunków tych owadów. No proszę, a u nas widziałam
ostatnio tylko pojedyncze okazy pluskni jagodziak. W zeszłym roku
były wtyki straszyki, odorki
jednobarwki, barczyńce owocowe, trafił się zbrojec dwuzębny,
puklica rudnica, tasznik łąkowy, także malutka zielona Palomena
prasina, a kowali bezskrzydłych (tramwajarzy )
było mrowie. Najbardziej intrygujący jest brak tych ostatnich.
|
|
Na
czereśni dojrzały owoce, a wraz z nimi pojawiły się ptaki.
Obserwując gromadkę kosów buszującą w trawie, zastanawiałam się co one z niej ciągle, tak skrupulatnie
wydziobują. Teraz już wiem.
|
|
|
kos
|
|
|
|
|
mrówka
i mszyca
|
|
A
tu owa przekąska naszych kosów już w dużym
powiększeniu - żeby nie było żadnych wątpliwości. Siedzi
na liściu i coś je, a pod nią przechadza się zielona
mszyca. Gdy robiłam to zdjęcie w ogóle nie zauważyłam
mszycy - takie maleństwo. Dopiero na monitorze ją dostrzegłam.
To jest siła zdjęć makro - dlatego tak lubię
je robić.
|
|
|
4 lipca obudził nas potężnymi
grzmotami. Niebo całkowicie pokryte grubymi ciemnymi chmurami
wyglądało groźnie. Na szczęście za niedługo zaczął padać
deszcz, burza oddaliła się i wkrótce na dworze pojaśniało.
Temperatura spadła o dobre 10 stopni, a jeszcze wczoraj ...
żar lał
się z nieba.
|
|
Już
od końca czerwca kwitną moje ulubione byliny - tawułki. Myślę,
że warto poświęcić tej urodziwej roślinie więcej uwagi.
Tawułka
(Astilbe) - bylina, charakteryzująca się obfitymi, pierzastymi wiechami, utworzonymi z mnóstwa drobnych
kwiatków i osadzonymi na stosunkowo długich łodygach. Kwiaty na
rozgałęzieniach wiechy często mają inne odcienie, a nawet mogą
różnić się nieco barwą. Tawułka pochodzi z Chin i Japonii.
Rośnie tam około 35 różnych gatunków. Niektóre z nich mają
zaledwie 30 cm wysokości, inne osiągają aż 2 metry.
Najbardziej znane są odmiany objęte nazwą astilbe Arendsa. Wśród
nich znajdują się rośliny od średnio wysokich do wysokich,
kwitnące między czerwcem a sierpniem.
Astilbe
Arendsa jest typową byliną stanowisk chłodnych i wilgotnych.
Dobrze czuje się w półcieniu a nawet cieniu, choć na
stanowiskach wilgotnych i w pobliżu zbiorników wodnych może
rosnąć również w miejscach nasłonecznionych. Lubi
glebę o odczynie kwaśnym, zasobną w próchnicę i składniki
pokarmowe. W takich warunkach rośliny utrzymują się przez
wiele lat bez szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych. W kępach
trochę starszych korzenie mają tendencję stopniowego
"wyłaniania się" z gleby. W takim wypadku dobrze
jest od czasu do czasu przykryć je torfem. Rozmnaża się łatwo
przez podział karp. Robi się to jesienią i wiosną.
|
|
Są
ładne przez cały okres wegetacji. U dużej liczby odmian młode
liście są najpierw czerwone, u innych intensywnie zielone,
jeszcze u innych - brązowe lub czerwonobrązowe. Nawet po
przekwitnieniu zachowują urodę.
|
|
|
|
Dodatkową
zaletą tawułek jest to, że - gdy już się dobrze ukorzenią -
nie można wyrwać ich gołymi rękami. Od strony północnej, między
naszym ogrodzeniem a chodnikiem mamy wąski pas ziemi. Zawsze miałam
problem z jego zagospodarowanie. Na początku rosła tam trawa,
ale nie wyglądała dobrze. Właściciele swoich ukochanych
czworonogów po prostu wysadzali zwierzaki na nią. Później
zaczęłam wsadzać iglaki. Z tego też nic nie wyszło, szybko
znaleźli się amatorzy cudzych drzewek. Sadziłam jeszcze wiele
innych roślin, ale dopiero tawułki utrzymały się w tym miejscu. Są
bardzo dekoracyjne i owszem, na początku było kilku chętnych
"miłośników przyrody" ale zawsze kończyło się na
zniszczeniu nadziemnej części rośliny. W tej chwili nie zauważyłam
większych uszkodzeń. Zdarza się, że ktoś urwie kilka gałązek, mimo
to roślina dalej dobrze wygląda.
|
|
|
|
|
|
Minęło
parę dni, pogoda dalej w kratkę - świeci słońce, za chwilę
pada deszcz. Zrobiło się dużo chłodniej, ale za to ogródek
mamy solidnie podlany. Mówiąc szczerze dodatkowe kilkudniowe
podlewanie na pewno mu nie zaszkodzi. Trawa, jeszcze
niedawno pożółkła, teraz przepysznie zielona, a rudbekie ociekające
deszczem ... wyglądają przepięknie...
|
|
|
|
... choć suchym też niczego nie
brakuje
|
|
|
|
Kwitną również liatrie kłosowe
(albo liatry) -
fioletowa i biała. Osobliwą cechą tych roślin
jest kolejność rozwijania się kwiatów - od góry do dołu.
|
|
|
|
W
tym roku po raz pierwszy wsiałam nasiona nasturcji.
Nasturcja
(Tropaeolaceae) pochodzi z Peru i Boliwi. Roślina
jednoroczna o płożących lub wspinających się pędach, których
długość dochodzi do 3-4m. Zarówno tarczowate, jasnozielone liście,
jak i różnobarwne kwiaty - w zależności od odmiany: żółte,
pomarańczowe, aż do ciemnoczerwonych - są ozdobą rośliny. Nie
ma specjalnych wymagań glebowych. Może rosnąć zarówno w
miejscach słonecznych jak i w półcieniu. Jest rośliną
leczniczą (wikipedia.org).
|
|
Moje
nasturcje miały
być różnokolorowe,
ale póki co są tylko pomarańczowe. Podobno nasturcje działają na
mszyce jak lep na muchy. Ich obecność w
pobliżu np. bardziej cennych roślin gwarantuje pozbycie się
szkodników z tych drugich.
|
|
|
|
W dalszym ciągu kwitną funkie,
firletki. Są też ostróżki, nagietki, dziewanna,
lwie paszcze, floksy ...
|
|
|
|
|
|
|
|
| lwia
paszcza |
gailardia |
... |
|
|
|
|
|
|
|
|
| tygrysówka
pawia |
mieczyki |
heliopsis
słonecznikowy |
firletka
chalcedońska |
|
|
|
 |
|
|
| nagietek |
aksamitka |
smolinos |
uczep |
dziewanna |
|
|
|
|
|
|
Zbliża
się połowa miesiąca - po kilku chłodniejszych
dniach powróciło upalne lato - ciekawe na jak długo ...
W ogródku
pełno najpiękniejszych przedstawicieli świata owadziego -
motyli. Udało nam się zrobić pełno zdjęć latolistkowi
cytrynkowi (Gonepteryx rhamni) - znanemu również
pod nazwą listkowiec cytrynek. Jest to dość pospolity motylek.
Skrzydła samców są cytrynawożółte, samic zielonkawobiałe,
na których znajdują się charakterystyczne brązowe plamki.
|
|
|
|
Jest
jedynym polskim gatunkiem, który nigdy nie rozkłada
skrzydeł, gdy siedzi, co zresztą widać na zdjęciach.
|
|
|
|
Należy
do najbardziej długowiecznych motyli. Zimuje w opadłych liściach
i stąd wzięła się jego nazwa "listkowiec".
Wytrzymuje temperatury poniżej zera. Można go spotkać
wiosną, od marca do maja - jest to motyl po przezimowaniu.
W tym czasie składa jaja i ginie. Następne pokolenie lęgnie
się w lipcu.
|
|
|
latolistek
cytrynek
|
|
|
|
Nierzadko
możemy podziwiać również urodziwego motyla rusałkę
pawik (Inachis io). Należy on do najpopularniejszych
polskich motyli. Ze względu na wzór znajdujący się na skrzydłach
- duże niebiesko-żółto-czarno-czerwone plamy (oczka) - często
nazywany jest pawim oczkiem. Zimuje w zacisznych miejscach strychów,
altanek i domów. W maju składa jaja na spodzie liści pokrzyw i
chmielu. Zamieszkuje głównie Europę środkową i część
umiarkowanej strefy Azji po Japonię.
|
|
|
|
Rusałka
pawik w przeciwieństwie do latolistka, gdy siedzi np. na
kwiatku - bardzo
często rozkłada swoje skrzydełka - a ma co rozkładać.
Rozpiętość jej skrzydeł
wynosi 60-65mm. Oj ciężki jest los robiącego zdjęcia. Ale
z drugiej strony, muszę przyznać, że im trudniejszy model, tym większa satysfakcja i
zadowolenie z udanej foty.
|
|
|
rusałka
pawik
|
|
|
|
Jeszcze
jeden z piękniejszych motyli - rusałka admirał (Vanessa atalanta). Mimo,
że jest często spotykanym motylem, u nas widziałam go
zaledwie raz. Udało mi się zrobić tylko takie ujęcia -
niestety ze złożonymi skrzydełkami.
|
|
|
|
rusałka
admirał
|
|
|
|
To
były większe motyle, teraz przedstawiciel dużo mniejszych -
modraszek ikar (Polyommatus icarus). Rozpiętość jego
skrzydeł wynosi od 25 do 35 mm. Modraszek również jest bardzo
rzadkim gościem w naszym ogródku.
|
|
|
|
Jak to w życiu bywa, są też mniej urodziwe owady, chociażby
grubiutkie, hałaśliwe trzmiele. Zobaczyłam takiego osobnika w dość
nietypowej i chyba niezbyt wygodnej pozycji - zwisającego na liściu rudbeki. Wisiał
tak co najmniej godzinę. Ponieważ było chłodno i na dodatek dopiero co
przestał padać deszcz, widok nieruchomego owada nie był niczym nadzwyczajnym, raczej
zabawna poza, w której postanowił przetrwać nieprzychylną aurę. Pogoda zaczęła
poprawiać się, trzmiel nadal trwał w bezruchu. Pomyślałam -
wreszcie będę miała fotkę tego wiercipięty. Z większej odległości udało mi się zrobić kilka
ujęć. Akurat, gdy zbliżałam się do niego, zza chmur wyszło słońce.
Mój nieruchomy model poczuł ciepełko, zaczął gramolić
się na liściu, aż nagle znikł -
nawet nie zauważyłam kiedy odleciał. Zaczęłam rozglądać się
za nim - bez rezultatów, za to na kwiatku rudbeki siedział już
inny - łapczywie chłepcący nektar - trzmiel.
|
|
|
|
Jeszcze kilka
fotek tych mniej urodziwych mieszkańców naszego ogródka - ryjkowca
siedzącego na kwiatku szczypiorka (żółte tło to chyba tygrysówka
pawia), sympatycznej gąsieniczki wtulonej w liść tojeści rozesłanej, konika
polnego wygrzewającego się na słońcu. Jest także dwukropka gimnastykującej
się na wierzchołku trawy i włochaty chrabąszcz na
wiciokrzewie.
|
 |
 |
 |
|
|
| ryjkowiec |
gąsienica |
konik
polny |
chrabąszcz |
biedronka |
|
|
I
na konie moje ulubione foty - zielone zwierzątko na liściu
rudbeki i konik polny na szczypiorku. Brzmi tak prozaicznie, ale jak malowniczo wygląda.
|
|
|
|
|
zielenucha kształtna
|
konik
polny
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|