|
Rok 2008
|
Aktualności
|
Styczeń - mroźno,
wietrznie i prawie bezśnieżnie ...
|
|
|
Początek
stycznia bardzo mroźny - temperatura w nocy spada do -12°C. W dzień
jest odrobinę cieplej, ale wieje silny, lodowaty wiatr, co niestety potęguje wrażenie zimna. Na ziemi leży mało śniegu - ciekawe jak rośliny w takich warunkach przetrzymają te niskie temperatury.
|
|
|
|
Kończy
się pierwsza dekada miesiąca, na dworze odwilż. Po ostatnich dużych mrozach to miła
dla mnie odmiana. Śniegu nie było
za dużo, więc nie ma typowej i jakże uciążliwej pluchy. A
gdy do tego dołączy słońce
... co tu dużo mówić - w powietrzu czuć wiosnę .
|
|
W
domu, na parapecie tulipany rosną w najlepsze i w ogóle
nie przejmują się tym, co dzieje się za oknem .
Teraz
widzę, że cebulek wsadziłam ciut, ciut za dużo .
|
 |
|
tulipany |
|
|
|
|
|
22
stycznia - pogoda bez większych zmian -
pochmurno, choć kilka razy na
moment wyszło słońce ,
poza tym wietrznie i w dalszym ciągu ciepło, temperatura 9°C,
na dworze nie ma ani grama śniegu.
Najnowsze prognozy niestety przewidują załamanie pogody. Szkoda.
Miejmy nadzieję, że nie wrócą już takie duże mrozy i że luty też będzie w miarę ciepły.
|
|
|
To
zdjęcie zrobiłam 20 stycznia. Ciężko dopatrzyć się na
nim choćby najmniejszych oznak najzimniejszej pory roku,
a przecież to środek kalendarzowej zimy . |
|
|
|
|
A
moje tulipany ...
... to czego obawiałam się wsadzając cebulki, niestety sprawdziło się.
Będę miała, a raczej już mam bardzo smukłe
tulipany .
Brak odpowiedniej ilości światła zrobił
swoje.
|
 |
|
tulipany |
|
|
|
|
27 stycznia
- pada śnieg. Masz ci los, a było już tak
zielono. Ten zimowy obraz pewnie nie utrzyma się zbyt długo,
bo temperatura oscyluje wokół zera. W zeszłym roku też
mieliśmy taką eksplozję zimy. Momentalnie zrobiło się
biało. Trzeba przyznać było pięknie, ale tylko przez
noc, rano wyszło słońce i wszystko zaczęło się topić.
Wygląda na to, że będziemy mieć powtórkę. |
|
|
Dwa
tygodnie po wsadzeniu pierwszych cebulek (wykopanych z ogródka),
wsadziłam jeszcze inne. Nowe dostałam od mojej przyjaciółki.
Cebulki te, w odróżnieniu od moich, jeszcze nie "kiełkowały". W tej chwili są
jeszcze małe.
Mam nadzieję, że będą rosły wolniej i tak
nie wybujają, zwłaszcza, że dzień jest coraz dłuższy.
|
 |
|
tulipany |
|
|
|
Na koniec kilka jeszcze
cieplutkich fotek z mojego ogródka. Co prawda nie ma kwiatów,
robaczki też jeszcze śpią, ale jak się dobrze porozglądać,
zawsze można znaleźć coś fajnego.
|
|
|
|
Te lodowe klejnociki, w
których odbijają się słoneczne promienie,
to taki zwiastun nadchodzących zmian w przyrodzie .
|
|
I
jeszcze skąpany w styczniowym słońcu mech,
a także pierwsza kropelka powstała z topniejącego
śniegu. |
 |
 |
| mech |
|
|
Już
niedługo ostatni zimowy miesiąc, a wraz z nim w moim domu
pojawią się biedronki - niech no tylko zaświeci słonko .
Powolutku, niepostrzeżenie zbliża się jakże upragniona i
wyczekiwana pora roku. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|