|
Rok 2007
|
Aktualności
|
lutowe przepychanki
hm...
|
|
|
Tegoroczny
luty to ciągłe przepychanki wiosny z zimą. W zasadzie większość
miesiąca była typowo wiosenna, ale co jakiś czas zima przypominała o
sobie. Te "przypominania" były na szczęście krótkotrwałe.
Kilka razy słyszałam nawet wesoły śpiew ptaków z rana, że nie wspomnę
o biedronkach przechadzających się po szybach, gdy tylko zaświeciło
słońce. A to chyba
najlepszy dowód na to, że wiosna tuż tuż.
|
|
Tak
wyglądał ogródek w tym miesiącu: trochę wiosennie
- słońce, dookoła zielono, a za parę dni - śnieg -
krajobraz typowo zimowy, ale na krótko, bo zaraz wszystko topiło się
- i tak w kółko przez cały luty.
|
|
|
|
W
czasie "wiosennego okresu" znalazłam kilka kwiatuszków,
a właściwie kwitnących chwastów,
|
|
|
|
|
|
a
także wyglądający
spod topniejącego śniegu pączek kaczeńca.
|
 |
|
kaczeniec
|
|
|
|
Luty
kończy swe panowanie mocnym, mroźnym akcentem. Temperatura w
nocy z 23-go na 24-ty spadła poniżej - 12°C - to u nas, w południowo-wschodniej
części Polski, a w Suwałkach - wiadomo - biegun zimna - było dużo,
dużo mroźniej. I to już ostatni atak zimy, od poniedziałku,
tj. 26-go idzie ocieplenie.
 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|