Rok 2006
|
Aktualności
|
... zaroiło
się od grzybów
|
|
Środek września - pogoda wyśmienita. Jest
bardzo ciepło, temperatura 22°C (w słońcu
dochodzi nawet do 38°C), niebo prawie bezchmurne, wieje
niewielki wiatr - taka pogoda babiego lata.
|
|
|
|
Połowa września
już za nami. W pierwszej dekadzie miesiąca solidnie padało i było chłodno. Teraz
jest znowu bardzo ciepło. Na rezultaty takiej pogody nie musieliśmy długo czekać,
w lasach zaroiło się od grzybów.
|
U
nas przy "tujowym" żywopłocie
też wyrosły grzyby. Z wyglądu przypominają kanie, ale pewności
nie mamy. A ponieważ z grzybami trzeba bardzo ostrożnie, więc
te piękne okazy rosną sobie u nas i cieszą, niestety tylko
oczy. Oj, dobrze byłoby zjeść takiego dużego "kaniowego"
schabowego .
|
|
|
kanie |
|
|
|
|
|
kania
|
|
Koło modrzewia
rosną również dwa duże okazy. |
|
|
W
ogródku nie ma dużych zmian. Kwiaty kwitną, owady cały czas
zbierają pyłek kwiatowy. Jest cicho i
spokojnie. W dzień pogoda typowo letnia - słoneczko jeszcze
mocno przygrzewa, wieje niewielki wiaterek, po pięknym błękitnym
niebie leniwie płyną kumulusy. Noce i poranki są już
zdecydowanie chłodniejsze. Nie słychać już wesołego śpiewu
ptaków, tylko od czasu do czasu zakracze gawron, albo zaćwierka
wróbel. Jedynie dookoła słychać cykanie koników polnych. Miło
jest w te ostatnie ciepłe dni września posiedzieć na ławce
pod czereśnią, zajadać śliwki rosnące nieopodal i podziwiać
piękne jesienne kwiaty. Powoli zaczynają opadać liście
z drzew. Czuć zbliżającą się jesień.
|
|
|
konik
polny
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|